Do zatrzymań doszło 17 września w ramach współpracy niemieckich i polskich służb. Podejrzani mają 46 i 41 lat. Jeden został zatrzymany w Brandenburgii, drugi w województwie lubuskim. Obaj zostali tymczasowo aresztowani.
Według niemieckich śledczych od marca do maja bydło mogło być przewożone ciężarówkami z Niemiec do Polski, gdzie zwierzęta mogły zostać ponownie oznakowane i zarejestrowane. To na razie podejrzenia; służby pobrały próbki zabezpieczonych zwierząt, ale wyników potwierdzających ich pochodzenie jeszcze nie ma.
Seria kradzieży miała miejsce wiosną i latem tego roku. Z niemieckich gospodarstw zniknęło ponad 200 sztuk bydła, dlatego policja powołała specjalną grupę dochodzeniową „Pastwisko”. Współpraca transgraniczna doprowadziła śledczych do działań po obu stronach granicy.
Postępowanie pozostaje w toku; badania próbek mają pomóc ustalić, czy zabezpieczone zwierzęta pochodzą z kradzieży.