Ustawa, przyjęta w piątek, nakłada tzw. windfall tax na koncerny paliwowe za okres od marca 2026 r. do marca 2027 r. i ma wygenerować szacowane 4 mld zł wpływów, które rząd zamierza przeznaczyć na obniżenie akcyzy oraz VAT na paliwa w ramach programu „Ceny Paliwa Niżej”.

Premier Donald Tusk zapowiedział, że po podpisaniu ustawy przez prezydenta program ochronny zostanie natychmiast uruchomiony, a całkowity koszt pakietu szacowany jest na około 5,2 mld zł, według Ministerstwa Finansów.

Lider Nowej Lewicy, Włodzimierz Czarzasty, skrytykował projekt prezydenta, twierdząc, że proponuje on finansowanie obniżek z kieszeni obywateli i prowadzi do mniejszych wpływów budżetowych, podczas gdy rządowa ustawa „opodatkowuje wielkie koncerny”.

Prezydent Andrzej Duda skierował do Sejmu własny projekt nowelizacji, który zakłada m.in. tymczasowe ograniczenie marż firm paliwowych i zwolnienie sprzedaży paliw od podatku detalicznego, ale Czarzasty podkreślił, że w jego ocenie projekt ten przerzuca koszty na podatników.

Minister spraw zagranicznych Karol Nawrocki, wypowiadając się w Nowym Jorku, uznał rządową ustawę za niekonstytucyjną, argumentując, że narusza fundamentalne zasady prawa i nie zapewnia jasnego źródła finansowania.

Po przyjęciu ustawy w Sejmie projekt trafi do Senatu, który ma rozpatrzyć go w najbliższym czasie. Decyzja Senatu będzie kluczowa dla dalszego wdrożenia programu „Ceny Paliwa Niżej”.