Na alei Tysiąclecia w Lublinie, gdzie ścieżka rowerowa przebiega tuż przy chodniku, regularnie dochodziło do niebezpiecznych sytuacji – piesi wchodzili na trasę bez sprawdzenia, czy nie nadjeżdża rowerzysta, co zmuszało jednoślady do gwałtownego hamowania.

Kilka dni przed interwencją władze miasta doszło do poważnego incydentu: 56‑letnia kobieta wkroczyła na ścieżkę rowerową tuż przed nadjeżdżającym rowerzystą, została potrącona i trafiła do szpitala z ogólnymi potłuczeniami, nie odniosła jednak poważniejszych obrażeń.

W reakcji na wypadek oraz liczne sygnały o niebezpiecznym zachowaniu pieszych, władze Lublina podjęły decyzję o zamontowaniu barier oddzielających chodnik od ścieżki rowerowej, co zatwierdził Wydział Zarządzania Ruchem Drogowym i Mobilnością.

Nowe barierki spotkały się jednak z krytyką mieszkańców, którzy zarzucili, że nie zapewniono przejść do przystanku przy „starym” dworcu autobusowym oraz że zablokowano dostęp do pobliskiego kiosku, co zmusiło niektórych pieszych do korzystania z samej ścieżki rowerowej.

Beata Pietryczuk z Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin wyjaśniła, że podstawowym celem barier było uporządkowanie ruchu pieszego i ograniczenie przypadkowego wchodzenia na drogę dla rowerów, a po zgłoszeniach urzędnicy podjęli działania naprawcze.

W wyniku tych działań jedną z barier usunięto, przywracając swobodny dostęp do kiosku oraz umożliwiając pieszym dotarcie do przystanku z obu stron, bez konieczności korzystania ze ścieżki rowerowej.

Miejscy urzędnicy podkreślili, że po modyfikacji barier sytuacja została skorygowana i że dalsze monitorowanie zachowań pieszych i rowerzystów będzie kontynuowane, aby zapewnić bezpieczeństwo wszystkim użytkownikom drogi.