Według danych przedstawionych w Sejmie, odpłatnością objętych jest jedynie 182 ha z 24 756 ha gruntów przeznaczonych na rodziny ogrody działkowe (ROD), czyli około 0,7 % całej powierzchni, co rząd określa jako problem o ograniczonej skali.

Obecne przepisy ustawy o gospodarce nieruchomościami przewidują stawkę 3 % wartości nieruchomości dla „pozostałych nieruchomości gruntowych”, jeśli nie kwalifikują się one do niższych kategorii, co w praktyce może podnieść roczną opłatę za użytkowanie wieczyste do kilkuset złotych na jednego działkowca.

Polski Związek Działkowców (PZD) nie kwestionuje samej możliwości pobierania opłaty, ale uważa stawkę 3 % za zbyt wysoką dla ogrodów o charakterze społecznym i niekomercyjnym. Związek proponuje wprowadzenie preferencyjnej stawki 0,1 % wartości nieruchomości.

W regionie kujawsko‑pomorskim, gdzie część gruntów ROD należy do Skarbu Państwa, najgorszy scenariusz – zastosowanie pełnej 3‑procentowej stawki – może oznaczać dodatkowy koszt od 600 do 1200 zł rocznie na działkę, co szczególnie dotknie emerytów i rencistów. Szacuje się, że dotyczy to około 400 działek w miastach takich jak Włocławek, Toruń i Chełmża.

Starostwo Powiatowe w Toruniu wyjaśnia, że opłata ustalana jest dla całej nieruchomości, a następnie rozkładana pomiędzy użytkowników; w niektórych przypadkach może to wynieść około 200 zł rocznie na jednego działkowca.

Wiceminister rozwoju Tomasz Lewandowski, występując w Sejmie na początku września, podkreślił, że skala problemu jest niewielka i nie uzasadnia zmiany ustawy, jednocześnie zaznaczając, że samorządy mają możliwość stosowania bonifikat.

Do Senatu w sierpniu trafiła petycja kilku ROD, w której właściciele domagają się ochrony przed nadmiernym wzrostem opłat. PZD zamieściło podobny postulat w dokumentach dotyczących zmian prawnych skierowanych do parlamentu, jednak rząd nie zapowiada w tej chwili modyfikacji ustawy.