Raport, oparty na ponad 95,4 tys. cen detalicznych z 43,7 tys. sklepów należących do 64 sieci handlowych, wskazuje, że dynamika cen w modelowym koszyku produktów pierwszej potrzeby jest wyraźnie zróżnicowana – w sierpniu różnica między najwyższym wzrostem a największym spadkiem wyniosła 22,1 punktu procentowego.

Po chemii gospodarczej, drugą grupą podrożającą najintensywniej były karmy dla zwierząt (+5,7 %), napoje bezalkoholowe (+5,1 %) oraz artykuły dla dzieci (+4,7 %). Słodycze i desery odnotowały wzrost cen o 4,2 %.

Największy spadek cen odnotowano w kategorii produktów tłuszczowych, które w porównaniu rok do roku stały się tańsze o 15,4 %. W lipcu spadek ten wyniósł 14,3 %, co wskazuje na kontynuację trendu obniżek.

Ekspert prof. Sławomir Jankiewicz z Uniwersytetu WSB Merito tłumaczy polaryzację cen na sklepowych półkach zderzeniem rosnących kosztów produkcji i transportu z elastycznymi strategiami promocyjnymi sieci handlowych. W sierpniu ceny paliw wzrosły o 24,2 % rok do roku, co podnosi koszty logistyczne zwłaszcza dla ciężkich i objętościowych produktów, takich jak chemia gospodarcza czy karmy dla zwierząt.

Dodatkowo, producenci karm dla zwierząt ponoszą wyższe wydatki związane z nowymi regulacjami środowiskowymi dotyczącymi opakowań i śladu węglowego. W przypadku napojów bezalkoholowych bariery dla obniżek cen stanowią podatek cukrowy oraz inwestycje w systemy kaucyjne.

Środki higieny osobistej, ryby i pieczywo również podrożały w sierpniu – odpowiednio o 3,4 %, 2,9 % i 2,8 %. Dr Artur Fiks z WSB Merito zauważa, że spowolnienie dynamiki cen pieczywa mogło wynikać z ustabilizowania kosztów produkcji oraz obaw sprzedawców o spadek popytu w okresie wakacyjnym.

Sezonowy wzrost popytu przyczynił się do podwyżek cen ryb i środków higieny, które w czasie upałów są częściej kupowane. Wzrost cen mięsa (+1,4 %), owoców (+1,7 %) i warzyw (+0,8 %) był natomiast marginalny.

Obniżki cen objęły także dodatki spożywcze (‑5,9 %), nabiał (‑2,3 %) i produkty sypkie (‑1,3 %). Fiks podkreśla, że duży spadek cen tłuszczów wynika z wysokiego poziomu cen w roku poprzednim, a w ujęciu miesiąc‑do‑miesiąca trend nie jest już tak spektakularny.