W wystąpieniu przed Radą Bezpieczeństwa, które nastąpiło po rozmowie z amerykańskim sekretarzem stanu Markiem Rubio, Ławrow powtórzył, że Rosja nie planuje przerwy w prowadzonej od 2022 roku „specjalnej operacji wojskowej” przeciwko Ukrainie.

Minister zarzucił europejskim przywódcom, że chcą wykorzystać ewentualną przerwę w walce, aby dostarczyć Ukrainie dodatkowe uzbrojenie, określając ich działania jako „wyraźnie i bezczelnie stosujące metody terrorystyczne”.

Ławrow podkreślił, że to właśnie Europa, a nie Rosja, jest odpowiedzialna za wywołanie wojny, twierdząc, że gdyby nie europejskie prowokacje, Ukraina zachowałaby granice ustalone w 1991 roku.

W dalszej części przemówienia minister oskarżył Europę o doprowadzenie do upadku rzekomego „porozumienia z Anchorage”, które, według jego słów, miało zostać zawarte w sierpniu 2025 roku podczas spotkania prezydentów USA i Rosji – Donalda Trumpa i Władimira Putina – na Alasce. Nie ma potwierdzenia istnienia takiego porozumienia, a data wskazuje na wydarzenie, które dopiero ma nastąpić.

Ławrow zakończył wystąpienie, podkreślając, że Rosja nie zamierza przerywać działań wojskowych, a jednocześnie utrzymuje, że Europa wykorzystuje konflikt do własnych celów politycznych i militarnych.