Nowa koncepcja ma uprościć system Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) i umożliwić państwom członkowskim lepsze dopasowanie wydatków do własnych potrzeb, argumentuje Komisja. W ramach jednego dużego funduszu wszystkie kluczowe środki zarządzane na szczeblu krajowym i regionalnym miałyby zostać zintegrowane w ramach partnerstwa, co ma zwiększyć przejrzystość i elastyczność alokacji środków.
Jednak elastyczność niesie ze sobą ryzyko rozmycia spójności polityki rolnej, zwraca uwagę prof. Wawrzyniec Czubak z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. „Rynek rolny pozostaje jednolity, a jednocześnie polityki mogą stać się coraz bardziej odmienne w 27 państwach”, podkreśla, ostrzegając przed możliwym rozłamem wspólnego rynku produktów rolnych.
Czubak podkreśla, że Polska wciąż potrzebuje silnego wsparcia inwestycyjnego, a nie wyłącznie dopłat bezpośrednich. Według niego, struktura wykorzystania środków WPR w Polsce różni się od zachodnich państw – blisko 50 % wsparcia przeznaczone jest na kapitał rzeczowy, czyli modernizację gospodarstw, co jest kluczowe w obliczu nadchodzącej fali kosztownych zmian technologicznych.
W praktyce, w ostatnim okresie programowania zaprojektowano jedynie pięć tysięcy projektów inwestycyjnych w nowoczesne technologie, co według Czubaka jest niewystarczające w kontekście potrzeb rolników. „Czterdzieści parę tysięcy projektów otrzymało wsparcie, ale w obszarze inwestycji technologicznych liczba ta jest zbyt mała”, mówi profesor.
Badania wykazują, że gospodarstwa korzystające z inwestycyjnego wsparcia rozwijają się szybciej pod względem ekonomicznym – rośnie ich kapitał, a także całkowita produkcja. Dzięki precyzyjnemu nawożeniu i automatyzacji, rolnicy mogą ograniczyć zużycie nawozów bez spadku plonów, co jednocześnie obniża koszty produkcji.
Prof. Czubak zwraca uwagę, że przyszłe wydatki WPR nie zastąpią kompetentnego zarządzania gospodarstwem. „Publiczna pomoc może wspierać inwestycje i łagodzić skutki kryzysów, ale nie zastąpi kontroli kosztów, właściwych decyzji inwestycyjnych i zarządzania ryzykiem”, podkreśla. Dlatego kluczowe będzie połączenie finansowania z doradztwem rolniczym i rozwijaniem kapitału ludzkiego.
Projekt Komisji, zakładający 865 mld euro w ramach partnerstwa i co najmniej 300 mld euro na wsparcie dochodów rolników, ma więc nie tylko uprościć system, ale także wymagać od państw zachowania równowagi między elastycznością a spójnością, aby nie doprowadzić do rozmycia wspólnej polityki rolnej w Europie.