Rozmowy, które odbyły się w siedzibie ONZ, obejmowały m.in. kwestie obrony powietrznej, sankcji wobec Rosji oraz rosnących oczekiwań budżetowych Kijowa. Zełenski podkreślił potrzebę przyspieszenia wypłaty unijnej pożyczki w wysokości 90 mld euro i zwrócił uwagę na lukę budżetową szacowaną na około 26 mld euro, natomiast von der Leyen wskazała, że UE zamierza powiązać kolejne transze pomocy z konkretnymi reformami.

Według komunikatu Komisji, dalsze wsparcie finansowe będzie warunkowane działaniami przeciwko szarej strefie, podniesieniem dochodów podatkowych oraz przyjęciem ustawodawstwa zgodnego z unijnymi normami. UE zapowiedziała, że w bieżącym roku kalendarzowym Ukrainie pozostanie do dyspozycji jeszcze 37 mld euro, pod warunkiem spełnienia wymienionych kryteriów.

Ukraina wyraziła frustrację z powodu ograniczonego dostępu do pocisków przechwytujących, które są niezbędne do obrony przed rosyjskimi rakietami. Zełenski ostrzegł, że w zimie może dojść do eskalacji rosyjskiej agresji, a brak wystarczających zapasów amunicji zwiększa ryzyko poważnych strat cywilnych.

Po spotkaniu von der Leyen zamieściła na platformie X informację, że „z większym postępem w uchwalaniu reform w Radzie Najwyższej przychodzi większe wsparcie budżetowe”. W jej wypowiedzi podkreśliła, że UE jest gotowa zwiększyć zarówno pomoc obronną, jak i budżetową, pod warunkiem realizacji reform.

Z kolei Zełenski poinformował dziennikarzy, że w ciągu najbliższych 7‑10 dni odbędą się kolejne rozmowy zespołów obu stron, a on sam spotkał się z prezydentem USA Donaldem Trumpem, prosząc o dostarczenie zimowego pakietu pocisków Patriot oraz licencje na ich produkcję w Ukrainie. Prezydent zaproponował także możliwość rozejmu w zakresie ataków na infrastrukturę energetyczną, pod warunkiem zaprzestania rosyjskich nalotów.

W tle napięć pojawiają się sygnały, że niektórzy europejscy partnerzy, m.in. Kanada, Norwegia i Japonia, mogą zostać poproszeni o udział w finansowaniu dodatkowego wsparcia, gdyż Bruksela kwestionuje część wyliczeń przedstawionych przez Kijów. Jednocześnie UE podkreśla rosnące ryzyko rosyjskich działań agresywnych wobec innych państw europejskich.

Jeśli Ukraina nie spełni wymogów reform, dalsze transze pomocy mogą zostać wstrzymane lub ograniczone, co zwiększy presję na Kijów, aby przyspieszyć procesy legislacyjne i podnieść efektywność systemu podatkowego. Z drugiej strony, przyjęcie warunków UE może przyspieszyć dostęp do potrzebnych środków, w tym do kolejnych dostaw broni i wsparcia budżetowego, co jest kluczowe w kontekście trwającej wojny.