Helium‑wypełniony balon uniósł się nad Lublinem, zabierając ze sobą specjalnie przygotowaną kapsułę wyposażoną w czujniki temperatury, ciśnienia, wilgotności, wysokości oraz odbiornik GPS, a także aparat fotograficzny, który na bieżąco przesyłał zdjęcia z lotu.

Uczestnicy XXII Lubelskiego Festiwalu Nauki mogli na żywo obserwować start i śledzić dane przesyłane z coraz wyższych partii atmosfery, co pozwoliło im zobaczyć, jak działają czujniki w warunkach, w których spada ciśnienie i temperatura.

Kapsuła była zaprojektowana tak, by po osiągnięciu granicy wytrzymałości balonu, czyli przy wysokości około 30 km, jej powłoka pękła, a sam sprzęt opadł na spadochronie w okolicach Turobina, co zapewnia bezpieczny powrót na ziemię i możliwość dalszej analizy zebranych danych.

Prof. Łukasz Grabowski z Wydziału Mechanicznego Politechniki Lubelskiej przedstawił uczestnikom założenia misji, podkreślając, że projekt łączy fizykę, elektronikę, meteorologię i informatykę, a jednocześnie ma charakter popularyzatorski, pokazując, że badania naukowe mogą być fascynującym doświadczeniem także dla osób niebędących naukowcami.

Organizatorzy podkreślili, że „Misja Stratosfera” ma na celu nie tylko zebranie danych o warunkach w stratosferze, ale także przybliżenie społeczeństwu metod prowadzenia eksperymentów na dużych wysokościach oraz roli interdyscyplinarnych zespołów w nowoczesnych badaniach.