Według Wyrzykowskiego koszty produkcji mleka w Polsce są już na poziomie zachodniej Europy – przy gospodarstwach liczących 200‑300 krów lub więcej – co oznacza, że jedynie minimalne oszczędności w kosztach ziemi i paszy pozwalają jeszcze konkurować, a różnice w kosztach pracy coraz bardziej się zacierają.

W porównaniu z największymi producentami spoza Europy, takimi jak Argentyna, Stany Zjednoczone, Nowa Zelandia czy Brazylia, polskie koszty są o 20‑30 % wyższe, a skale produkcyjne znacznie mniejsze, co sprawia, że na światowym rynku Polska „przegrała tę grę”.

Ekspert podkreśla, że w perspektywie kilku kolejnych lat presję na polskich mleczarzy będą zwiększać trzy główne czynniki: rosnące ceny ziemi, spadająca podaż wykwalifikowanej siły roboczej i wyższe koszty kapitału, w tym kosztów pożyczek na inwestycje.

Jednocześnie w Europie obserwuje się strukturalny przesuw produkcji mleka z zachodniej części kontynentu na wschód. Wyrzykowski wskazuje, że Polska, dysponując dużą powierzchnią rolną, kapitałem ludzkim i tradycjami mleczarskimi, może zyskać na tym trendzie, pod warunkiem że zainwestuje w produkty o wyższej wartości dodanej.

Wyrzykowski zaleca, aby sektor mleczarski skupił się na produktach generujących wyższą marżę, takich jak białko mleczne, specjalistyczne sery czy masło w sytuacjach niedoboru podaży. Przykładem jest ostatni spadek cen masła po globalnym „flashowi” nadprodukcji mleka, który obniżył ceny nawet w Polsce.

Na arenie międzynarodowej rosną znaczenie Argentyny i Brazylii, które zwiększają produkcję mleka i kierują ją głównie na rynki afrykańskie i azjatyckie. Według Wyrzykowskiego nie będą one konkurować z Europą o wysokiej jakości produkty premium, ale ich niższe koszty mogą przyciągać europejskich odbiorców w okresach wysokich cen.

W kontekście tych wyzwań ekspert podkreśla konieczność zapewnienia stabilnego dostępu do finansowania inwestycji. Brak kapitału może utrudnić modernizację gospodarstw i przejście na bardziej wartościowe produkty, co w dłuższej perspektywie osłabi konkurencyjność Polski zarówno w UE, jak i na świecie.