Prof. Henryk Okarma, ekspert ds. drapieżników, pokazał na konferencji historyczne mapy rozmieszczenia wilka od lat 70. XX wieku do dziś, podkreślając, że w 1975 r. zwierzęta były skoncentrowane przy wschodniej granicy i w Karpatach, a po wprowadzeniu ścisłej ochrony stopniowo rozprzestrzeniły się na zachód i centralną Polskę.

Według najnowszych danych Lasów Państwowych, 96 % ich obszarów potwierdziło obecność wilka, a monitoring prowadzony przez Instytut Ochrony Przyrody na zlecenie GIOŚ uzyskał podobny wynik – 95 % powierzchni Polski jest zajęte przez ten drapieżnik, co według Okarma nie miało miejsca od zakończenia II wojny światowej.

Rozprzestrzenianie się wilków poza duże kompleksy leśne jest szczególnie widoczne w krajobrazie rolniczym. Profesor Okarma nazwał taką populację „wilkiem kukurydziano‑zbożowym”, podkreślając, że zwierzę nie potrzebuje jedynie lasu, lecz dostęp do saren, jeleni i dzików w mozaice pól, zadrzewień i dolin rzecznych.

Mimo precyzyjnej mapy zasięgu, liczebność populacji pozostaje niepewna. GUS podaje liczbę ponad 5 000 osobników, natomiast raporty przekazywane Komisji Europejskiej za lata 2019‑2024 wskazują przedział 1 800‑2 800, a wcześniejsze szacunki wynosiły nieco poniżej 1 900. Prof. Okarma odrzuca wszystkie te liczby jako niewystarczająco wiarygodne, podkreślając brak metodologii pozwalającej na rzetelną inwentaryzację.

Anna Ronikier‑Dolańska, zastępca Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, przyznała, że dane zbierane od regionalnych dyrekcji, Lasów Państwowych i myśliwych są szacunkowe i mogą zawyżać rzeczywistą liczebność, ale pozwalają obserwować wyraźny trend wzrostowy populacji wilków w Polsce.

Brak pełnego systemu monitorowania i ograniczenia budżetowe uniemożliwiły realizację planowanych badań genetycznych, które miałyby pomóc oszacować liczbę osobników na podstawie analizy odchodów. W konsekwencji, choć wiadomo, że wilki coraz częściej pojawiają się w terenach rolniczych i przyosadach, władze nie dysponują dokładnymi danymi niezbędnymi do zarządzania konfliktem z rolnikami i planowania ochrony gatunku.

Rozszerzający się zasięg wilka ma także konsekwencje demograficzne – setki młodych osobników rocznie opuszczają rodzinne watahy i szukają nowych terytoriów, często w pobliżu pól i wsi, co zwiększa częstotliwość spotkań z ludźmi i zwierzętami hodowlanymi.