Zgłoszenie o znalezisku wpłynęło do dyżurnego Komendy Miejskiej Policji w Zamościu 22 września około godziny 18:30, a funkcjonariusze z jednostki w Zwierzyńcu niezwłocznie przybyli na miejsce.

Policjanci zabezpieczyli teren wokół znaleziska i po wstępnej ocenie ustalili, że przedmiot jest nasadowym granatem ręcznym, a nie pociskiem, jak początkowo przypuszczał znajdźca.

Do miejsca przybyli saperzy, którzy po dokładnym sprawdzeniu terenu odebrali granat i przetransportowali go do zniszczenia, eliminując potencjalne zagrożenie dla mieszkańców i osób postronnych.

Władze podkreśliły, że nawet zardzewiałe pozostałości po wojnie mogą stanowić poważne ryzyko dla zdrowia i życia, dlatego w razie podobnych znalezisk należy niezwłocznie powiadomić policję i nie dotykać podejrzanego przedmiotu.